37 wydarzeń w 11 dni. Goście ze Wschodu i Zachodu. Dobrego teatru, muzyki, filmu - zatrzęsienie. W tym roku Dni Sztuki Współczesnej mają być wyjątkowe
W końcu nie co roku obchodzi się 25-lecie imprezy.
Budżet festiwalu 2010 - w porównaniu z poprzednimi edycjami - jest rekordowy: to ponad 400 tys. zł. Ale też program jest wyjątkowo bogaty. W dniach od 20 do 30 maja w różnych punktach Białegostoku niemal codziennie odbywać się będzie średnio cztery-pięć offowych przedsięwzięć - teatralnych, muzycznych, filmowych i z pogranicza sztuk wizualnych. Wstęp na ponad połowę imprez będzie darmowy, ale i te biletowane nie są specjalnie drogie. W przedsprzedaży bilety można kupić w kwocie od 10 do 20 zł. W dniu imprezy będą już droższe. Koszt karnetu - 120 zł (bilety do kupienia w kasie kina Forum po weekendzie majowym). Organizatorzy - Białostocki Ośrodek Kultury - zaprosili sporo gości z zagranicy, głównie ze Wschodu - Białorusi, Ukrainy, Rosji, ale też z Wielkiej Brytanii. Z Sankt Petersburga przyjedzie m.in. obsypany nagrodami Rosyjski Teatr Inżynieryjny Akhe, eksperymentujący z przestrzenią, światłem, dźwiękiem, a nawet z zapachami. A z Uk